Głupota i jej skutki – Kreiszeitung nr 61 z 6 sierpnia 1889

Dworzec w Nowym Tomyślu - ze zbiorów Wojciecha Szkudlarskiego (2)

Nowy Tomyśl,  – piątek, 6. sierpnia  1889 – Neutomischeler Hopfenzeitung – No. 62

W poniedziałek dwóch parobków ze Starego Tomyśla badało beczkę spirytusu, która była składowana na tutejszym dworcu kolejowym przez handlarza spirytualiami Wolfsohna ze Lwówka. Wspomniani parobkowie przyświecali sobie zapalonymi zapałkami, aby zobaczyć, czy może w beczce znajduje się jeszcze spirytus. W tym momencie beczka eksplodowała, a rozłupane kawałki podłogi zostały ciśnięte daleko ponad 40 kroków i przeleciały ponad budynkiem dworca. Jednocześnie eksplodowały jeszcze dwie inne beczki, które płonące, udało się dużym wysiłkiem odsunąć od składowanych tam pozostałych 300 beczek. Parobek, który włożył zapałkę, doznał nieznaczących oparzeń twarzy i nosa. Ogień został zagaszony bez dalszych strat.
Źródło:

  1. Kreis-Blatt für den Kreis Neutomischel nr 61 –  6  sierpnia 1889 z : Akta miasta Nowy Tomyśl  [4385] sygnatura 160 [Die Reorganisation der Schützengilde] – http://szukajwarchiwach.pl/53/4385/0/1.10/160
  2. Zbiory Wojciecha Szkudlarskiego

Johann Michael Männel – poszukiwany listem gończym

Dziennik urzędowy - Źródło: Google Books

Rodzina Maennel zaznaczyła się w historii naszego miasta przez prawie 150 lat: właściciele młyna parowego, fabryki drutu, zbudowali dzisiejszą pocztę, budynek kawiarni Agatka, byli radnymi miejskimi, kredytowali budowę ratusza. Ale w każdej rodzinie znajdzie się czarna owca. Tłumaczenie: Przemek Mierzejewski.

Publiczny biuletyn ogłoszeniowy jako dodatek do Dziennika Urzędowego Królewskiego Pruskiego Rządu we Frankfurcie nad Odrą – wydanie z 18 września 1816:

Policja bezpieczeństwa – list gończy

Niniejszym poszukuje się aresztowanego  łatacza kotłów Johanna Michaela Männela, który posługuje się również nazwiskiem Michael Wendel, urodzonego w Schönheide w powiecie Schwarzenberg. Jak się obwieszcza, jest niepoprawnym pijaczyną i włóczęgą, który został w końcu 1815 roku obłożony karą 4 tygodni ciężkiego więzienia i w następstwie przymusowo odtransportowany do swojego domniemanego miejsca zamieszkania-Nowego Tomyśla w Wielkim Księstwie Poznańskim, jednakże uciekł z transportu dziś w południe z powodu niedbalstwa straży, po tym jak rozbił kajdany i z pęt się wyzwolił, powtórnie się ulotnił.
Czytaj dalej…



Dziś na ścieżkach dzieciństwa i młodości – 17/18 maja 2011 roku, cz. 1

Jak truizm na łamach Przeglądu Nowotomyskiego zabrzmi stwierdzenie, iż Ziemia Nowotomyska w 1786 roku stanowiła największy w Wielkopolsce obszar osadnictwa olęderskiego, a jego budowniczymi byli niemieccy ewangelicy. Z drugiej strony być może nigdy dość odwoływania się do przeszłości, która ukształtowała naszą małą ojczyznę. Nowopowstałe miasto obok mieszkańców niemieckich z czasem zaludniali Polacy i Żydzi. Historię, kulturę i tradycję  dwustuletniego miasteczka, przez pierwsze jego sto lat istnienia kształtowali jednak ewangelicy i staroluteranie narodowości niemieckiej. Kształtując swoje życie zgodnie z wyznawanymi religiami i wartościami tworzyli specyficzną dla siebie infrastrukturę tego terenu. Cmentarze ewangelickie wyznaczają  dziś – nie bez przyczyny – granicę obszaru olęderskiej kolonizacji na terenie nowotomyskiej ziemi. Musimy mieć świadomość współdzielenia jej tożsamości z tymi, którzy kiedyś byli jej mieszkańcami. Kto kiedykolwiek zapoznał się z myślą o dziejach narodów Ryszarda Kapuścińskiego wie, że: Granica małej ojczyzny przebiega tam, gdzie znajdują się najdalej położone groby naszych przodków i bliskich.
Potomkowie nowotomyskich mieszkańców narodowości niemieckiej, którzy powracają tutaj przynaglani pamięcią o swoim dzieciństwie i korzeniach odbywają nie tylko swoją sentymentalną podróż. Są też dla nas przykładem w pielęgnowaniu pamięci, znakiem, iż nasza ziemia ukształtowana przez tak wiele kultur ma swoją określoną tożsamość, o której i my musimy pamiętać, bo jak stwierdził przywoływany wcześniej Kapuściński – Pamięć jest niezbędnym składnikiem małej ojczyzny. Pozwala nam zachować ją we wspomnieniu, nawet jeżeli utracimy z nią kontakt bezpośredni. Tak długo jak żyjemy i gdziekolwiek jesteśmy pozostaje ona cząstką naszej tożsamości, naszym znakiem identyfikacynym. Ma to szczególną wartość  dziś, bowiem dla wielu ludzi ich miasto, region, ich mała ojczyzna stanowią tarczę, niszę, pożądaną osłonę przeciw gwałtownym postępom niwelującej wszystko globalizacji. [wstęp Sylwia Kupiec]
Czytaj dalej…


Walerian Anderson – bohater czy zdrajca?

Zapoznając się z materiałami i relacjami na temat Powstania Wielkopolskiego 1918/19 w Nowym Tomyślu, wielokrotnie natrafiałem na wzmianki o postaci oficera pruskiego Andersona, który jakoby poprzez zdradę walnie miał się przysłużyć do bezkrwawego przejęcia Nowego Tomyśla przez Powstańców.
Informacje były sprzeczne, rysując osobę oficera raz jako zdrajcę, a przynajmniej jako nie do końca uczciwego patriotę, a raz jako bohaterskiego żołnierza, wiernego Polskim Siłom Zbrojnym i krajowi, jakiemu służył. Poniższy tekst jest zapisem sposobu, w jaki postać Andersona odsłaniała się w kolejnych dokumentach, do jakich udało mi się dotrzeć.
Czytaj dalej…


Goniec Powstańczy

Od trzech lat pod patronatem Burmistrza prowadzona jest akcja poszukiwania Powstańców Wielkopolskich, którzy mieszkali w naszej gminie. Zwieńczeniem akcji ma być umieszczenie na pomniku na pl. Niepodległości tablicy pamiątkowej z nazwiskami uczestników Powstania.

Wydawało się początkowo, że sprawa jest prosta, że gdzieś istnieje taka lista, że ktoś wcześniej wykonał taką pracę. Okazało się jednak, że konkretnej listy nie ma, a praca przy jej tworzeniu z racji upływającego czasu okazała się sprawą bardziej skomplikowaną niż początkowo zakładałem.

Czytaj dalej…


Grudzień – Dezember 2011

Neuer Markt - Nowy Rynek - Plac Niepoldleglosci


Józef Jakub Flatau – pruski król chmielu (1812-1887)

J.J. Flatau. (Z prywatnych zbiorów)

 

Rosemarie Köhler und Ulrich Kratz-Whan opublikowali w roku 1993 w wydawnictwie Haude & Spener książkę  „Cmentarz żydowski przy alei Schönhauser” („Der Jüdische Friedhof Schönhauser Allee”).

Pani Köhler napisała tam, że natrafiła na nagrobek rodziny Flatau przy poszukiwaniu danych do tej książki. Później szukała bliższych informacji dotyczących tej rodziny i znalazła.  Ten artykuł powstał na podstawie materiałów z badań do tej książki. Rosemarie Köhler udzieliła nam pozwolenia do umieszczenia go na stronie internetowej, za co jeszcze raz dziękujemy!

Grób Józefa Jakuba Flatau’a (15.10.1812-28.02.1887) –oznaczony w rejestrach numerem 60/W4 „… skromny, pożółkły nagrobek obok grobu rodzinnego Moritza Manheimera (nr 170)[…] istnieje jeszcze na cmentarzu żydowskim i trudno porównać z innymi grobami na cmentarzu żydowskim ”. Do naszego artykułu został dołączony portret Józefa Jacoba Flatau’a. Zdjęcie nagrobka pochodzi z oryginalnej publikacji.

Czytaj dalej…


Chwała i dziękczynienie niechaj będzie tym, którzy przeszłość przybliżają ku teraźniejszości – 26-09-2011 Bukowiec

Już po raz trzeci, w poniedziałek, 26 września 2011 o godz. 16:00 na cmentarzu ewangelickim w Bukowcu, odbyła się uroczystość symbolicznego poświęcenia krzyży.
Jest to kontynuacja akcji prowadzonej od trzech lat, której uwieńczeniem było w roku 2009 poświęcenie krzyży na cmentarzach w Paproci, Sękowie, Przyłęku i Glinnie, [relacja] w roku 2010 w Lipce Małej, Kozich Laskach, Starym Tomyślu i Grubsku. [relacja]
W tym roku dzięki środkom finansowym pozyskanym z Urzędu Miejskiego przywrócono pamięć o ewangelickich cmentarzach w Nowej Róży, Cichej Górze, Chojnikach i Bukowcu. [zdjęcia archiwalne]
Czytaj dalej…


Ignacy Patalas 1890 – 1960

 

W tym artykule prezentuję chyba najstarszą historię, do której nie udało mi się dopisać zakończenia. Moje poszukiwania doprowadziło mnie do smutnych wniosków na temat ludzkiej pamięci. Czekałem z publikacją prawie 5 lat z nadzieją, że uda się opowieść zamknąć w ramy, z których mógłbym być zadowolony. Zaczęło się od spotkania – mojego i Piotra Szwieca – w lutym 2007 z sołtysem Grubska panem Schulzem, który pokazał nam negatywy na szklanych płytkach. Zostały one znalezione na strychu domu w Borui Kościelnej.  Były to przedwojenne zdjęcia nagrobków z różnych cmentarzy, a pośród nich zdjęcie weselne oraz zdjęcie zakładu kamieniarskiego. Udało się na tym zdjęciu odczytać parę szczegółów, m.in. >> Zakład rzeźbiarsko kamieniarski „Dolomit”  >> Bildhauern und Grabsteingeschäft <<. Ale czy to w ogóle Nowy Tomyśl i jeżeli tak – to gdzie to jest? I przede wszystkim kto jest na zdjęciu? Takie stawiałem sobie pytania. Czytaj dalej…


« Nowsze wpisy Starsze wpisy »

Wykonanie: Piotr Mierzejewski