II. Ostatnie wiatraki i młyny wodne wokół Nowego Tomyśla K. E. Goldmann X/1912

Foto Enderich lata 30-te

Druga  część  artykułu Karla Eduarda Goldmanna o wiatrakach. „Ostatnie wiatraki i młyny wodne wokół Nowego Tomyśla” wydany w „Aus dem Posener Lande / 10.1912 („Die letzten Wind- und Wassermühlen um Neutomischel”) . Tym razem autor opisuje wiatraki znajdujące się w Nowym Tomyślu i okolicy. Niektóre z tych wiatraków udało mi się umiejscowić w dzisiejszych realiach,  umiejscowienie innych pozostanie chyba zagadką. Trochę pomogły stare pocztówki, które niestety pochodzą głównie z XX w. oraz stara mapa katastralna z 1864 oraz spis właścicieli z 1864 (AP Poznań, Urząd katastralny w Nowym Tomyślu sygn. 74 i 144). Tłumaczenie Przemek Mierzejewski we współpracy z Damianem Koniecznym. Zdjęcia archiwalne pochodzą z Biblioteki Powiatowej w Nowym Tomyślu oraz zostały użyczone przez pana Arno Krafta.


Czyż nie dodawały stare koźlaki naszemu miastu czarująco ożywczego widoku? Dziś o latach świetności młynarstwa przypomina już tylko wiatrak pozostały w zachodniej części ulicy Lwóweckiej (dawnej Trzcielskiej) [dziś ul 3 stycznia] pomiędzy centrum i tzw. Ruczkowem [Rutschkowe - nazwa pochodzi od nazwiska stolarza, który mieszkał na ówczesnej granicy między Nowym Tomyślem

Wiatrak Reisch-a wspominany przez Arno Krafta, rozebrany w latach 50-tych fot. Arno Kraft i pm

Wiatrak Reisch-a fot. Arno Kraft

a Glinnem – dziś zachodnia strona  ul. 3 Stycznia numery 29-33, młyn stał w miejscu bloku nr 1 na osiedlu Północ]. Na swojej belce siodłowej znajduje się napis „MCG Anno 1791”. Ten dostojny starzec, który był już przeniesiony, stał wcześniej na miejscu dzisiejszej willi Budde [nazwisko właściciela, willa przy 3 Stycznia 5] i należał do Tieslera, który sprzedał ją Gottliebowi Reichowi, został przesunięty stamtąd na rolkach na dzisiejsze miejsce. [O tym wiatraku wspomina Arno Kraft w swoim artykule] Podobny los spotkał jego poprzednika – młyna Samuela Arlta. Stał on na zachodniej stronie Szarki, gdzie został pozbawiony wiatru z powodu przewrócenia się na niego drzewa i pobliskich budynków browaru. Został on dlatego przesunięty w całości na rolkach o 300 m, co zapewne było śmiałą i żmudna pracą.
Gdy odmówiono urzędowego pozwolenia na przeniesienie tego młyna nad nowo wybudowaną szosą [chodzi o dzisiejszą ulicę 3 Stycznia], której nie można było obejść, pomimo tego jednego poranka stanęła ta chybocząca się konstrukcja  na drugiej stronie ulicy. Przeniesiono go niezauważenie w nocy przez szosę.
Z powodu pożarów w 1873 zniknęły młyny : przy gospodarstwie Wilhelma Bielke, młyn z winnicy Hübnera międzyczasie od dawna rozebranej oraz młyn Eckhardta [niestety ne ustaliłem, gdzie stały te młyny] oraz w pożarze w 1877 : młyn z dzisiejszego narożnej parceli piekarza Schultza, młyn Traugotta Fenske. W interesie lokalnej historii będę przytaczał w nawiasach, o ile to będzie możliwe, właścicieli i ich poprzedników.

Budowa wiatraka-koźlaka http://de.wikipedia.org/wiki/Bockwindm%C3%BChle

Do rozbiórki poszedł młyn Hermanna Pflauma (Bertholda Pflauma) wybudowanego przez tzw. „bogatego” Karla Arlta na dzisiejszej parceli Hasenfelda [dziś Komenda Policji przy ul. Piłsudskiego]. Młyn ten był większy i nowocześniej wyposażony niż jego starsi towarzysze i zaopatrzony w pięknie uformowany szczyt dachu. Został on znowu w Bukowcu [przeniesiony i] odbudowany.

Budowa kozła (Jan Święch Tajemniczy świat wiatraków)

Podobnie dopiero co w zeszłym roku zburzony młyn Th[omasa] Morzynskiego (Gottliba Wolke, Christina Rossaka), leżący po drugiej stronie ulicy [ul. Piłsudskiego]. Młyn ten był datowany na rok 1787. Na prawo i lewo od ulicy Zbąszyńskiej powstały przy gliniankach młyny Gustawa (Christina) Teppera i Wilhelma Schmidta (Rauscha,Kriese). W każdym razie miały te koźlaki, jak je nazwano, na zachód od miasta najlepszy wiatr na tym wolnym i podniesionym terenie.

Mniej sprzyjające położenie na północy miasta, trochę na południe od współczesnej kaplicy cmentarnej, miał młyn Christopha Rauscha (Christopha Tepper), młyn Otto Hecke w tzw. ogrodach Röhla [niestety nie ustaliłem, gdzie stał te dwa ostatnio wymienione młyn] oraz wspaniały wiatrak – holender Rob.[erta] Gläsmera ,zbudowany w 1857 przez Heinricha Teppera, młynarza i piekarza i spalony w 1878. Młyn ten miał trzy żarna na sześciu kondygnacjach. Według jeszcze istniejących rysunków budowlanych było brane pod uwagę wspomaganie tych żaren przez silnik parowy. Właśnie ta budowla była szczególną ozdobą północno-zachodniej części miasta. [Młyn stał przy skrzyżowaniu ulic Długiej i Łąkowej]

Na wschodzie, na prawo od drogi na Stary Tomyśl, znajdowały się młyny Neumanna i Riedigera (A. Männel). Na południu miasta, na lewo i prawo ulicy Dworcowej [dziś Piłsudskiego] znajdowały się przed 40 laty rozebrane młyny Kaulfußa, teraz na parceli Fausta, i młyn E. Teppera, na tyłach dopiero co w dzisiejszych czasach wybudowanego niedawno kościoła katolickiego [dziś to parking policyjny].

Część wymienionych młynów pochodziły z pierwszych lat powstania miasta (1786/1788). Pojedyncze młyny wydają się być może wybudowane wcześniej, prawdopodobnie tuż przed lub właśnie w czasie, gdy powstawał „plac kościelny dla tomyślickich olędrów” czyli dzisiaj Stary Rynek [pl.Chopina]. Wiatraki znajdowały się nawet na początku poprzedniego wieku [czyli XIX w.] w północno-zachodniej części Nowego Rynku [pl.Niepodległości] (budynek mieszkalny na działce nr 35, wybudowany 1770, jest wysoce prawdopodobne, że wiatrak stał na tej działce, ponieważ stare drewno z młyna zostało użyte do budowy – patrz Kronika miasta Nowy Tomyśl 1888 , Strona 3 – przypis Goldmann). Datowany rok budowy to 1745 i został umiejscowiony przy gliniankach (Tepper), gdzie poszedł przed kilkoma laty ponownie na sprzedaż do wsi Linie.
Pojedyncze z wymienionych młynów stały przypuszczalnie na terenie graniczącego Glinna, przylegającego od południa i północy do miasta. Wg Wuttke („Księga miast ziemi poznańskiej” 1864) Nowy Tomyśl miał na końcu XVIII wieku aż 6 młynów.
[patrz tłumaczenie oraz Wielkopolska Bibliteka Cyfrowa]
Pierwsi właściciele młynów pochodzili przeważnie z najbliższej okolicy, ze znacznie starszych miast sąsiednich Rakoniewic i Lwówka, ale także z Brójc, Łagowa i Sulechowa. Ale także młynarze przywędrowali i osiedlili się z okolic Skwierzyny i Gorzowa, z doliny Noteci, i z Marchi [Brandenburgia - okolice Berlina] i z Meklenburgi [na północ od Berlina].

Prawd. rozmieszczenie wiatraków oraz nazwiska ostatnich właścicieli

Inne młyny znajdowały się także w przylegających wsiach olęderskich. I tak jeszcze przed kilkudziesięcioma laty były wiatraki w następujących wsiach:

  • Glinno 3
  • Paproć 6
  • Przyłęk 2
  • Kozie Laski 2
  • Boruja Kościelna , Nowa i Stara Boruja 8
  • Stary Tomyśl 8
  • Sątopy 6
  • Kąkolewo 8

Wiatraki te oczywiście były wykorzystywane mniej przez mieszczan, a więcej przez ludność wiejską. Np. młyny Kąkolewskie we wcześniejszych latach miały klientelę do przemiałów zboża z przyległej Paproci.

Wiatrak przy drodze do Borui Kościelnej

Różnym właścicielom młynów, którzy – obok młynarstwa – zajmowali się handlem zbożem, przyniosło to pewien dobrobyt. Jest zrozumiałe, gdy dało to się poznać po zewnętrznym i wewnętrznym wyposażeniu ich młynów, że jeden przed drugim chciał górować swoim młynem. Nie powinno być poważnie brane pod uwagę, że młynarz jakoby po sprzyjającym sezonie mówił, że pokryłby swój dom talarami, a drogę do swojego młyna kazałby wybrukować dukatami, jeżeliby tylko dalej sprzyjało mu szczęście. Ale los postąpił z nimi inaczej. Czas upadku wiatraków nie kazał na siebie długo czekać. Z powodu konkurencji młynów parowych, które to Nowy Tomyśl posiada obecnie dwa duże z czego jeden jest jednym z najstarszych w prowincji (1848/1849 – młyn parowy Männela [patrz artykuł] stoi od 1848/1849 i uchodzi za najstarszy w prowincji, ponieważ miał być wybudowany w tym samym czasie co młyn Krotochwilla w Poznaniu – przypis Goldmann), ale także z powodu rozwijającego się wielkiego przemysłu młynarskich oraz na skutek wpływu zbudowanych w 1869 linii kolejowych, w przeciągu dziesięcioleci znikły prawie wszystkie wiatraki. Wiatraki te albo poszły do rozbiórki i ponownie znalazły miejsce w dalszej okolicy, gdzie jeszcze brakowało młynów, albo spłonęły nie zawsze ku zmartwieniu właściciela. Tylko w okolicznych wsiach można jeszcze znaleźć pojedyncze wiatraki np.:

  • w Starym Tomyślu, Bukowcu, Sątopach – po 2
  • w Wytomyślu – 1
  • w Kąkolewie – 4

W dalej leżących osadach olęderskich są jeszcze zachowane wiatraki. Niegdyś wiatraki wystawały nad zagajniki i pola chmielowe, przynosząc wesołe ożywienie w krajobrazie. Wiatraczne pagórki zostały dawno zrównane, ówcześnie z powodu płaskiego terenu tutejszej okolicy przeważnie musiały być utworzone do wspomożenia pracy młynów.