Krajobraz i architektura regionalna Równiny Nowotomyskiej

Poniżej tekst,  który ukazał się ze zmianami w PRZEGLĄDZIE NOWOTOMYSKIM 3/7/2008 autorstawa dr. Piotra Szwieca, adiunkta , kierownika Pracowni Projektowania Detalu w Katedrze Architektury i Urbanistyki Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Artykuł prezentowany poniżej został przygotowany na konferencję w Czerniejewie 17-18 października 2008 poświęconej zagadnieniom tożsamości miast, “zachowaniu ciągłości historycznego rozwoju miasta, w powiązaniu z takim kształtowaniem jego przestrzeni, by współczesne tendencje architektoniczne i urbanistyczne były pozytywnym świadectwem dla przyszłych pokoleń”. Artykuł podejmuje próbę zwrócenia uwagi na pewne charakterystyczne dla naszego najbliższego regiony cechy uranistyczne, nieuświadamiane na co dzień przez mieszkańców  oraz wskazuje na potrzebę opracowania katalogu rozwiązań architektonicznych tworzący bazę dla architektów z naszego regionu.


Architektura regionalna, w znaczeniu architektury o konkretnych cechach, istniała na terenie tzw. ?Równiny Nowotomyskiej? będącej częścią Niziny Wielkopolskiej do końca lat czterdziestych dwudziestego wieku. Późniejsze planowanie centralne i propagowanie odgórnie narzuconych ?projektów gotowych? domów i gospodarstw, na długie lata zniweczyły dorobek przeszłych pokoleń mieszkańców tego regionu. Projekty te były dedykowane na cały kraj, a ewentualna regionalizacja dotyczyła tylko ich elementów a nie całości założeń.

Część istniejącej jeszcze do dzisiaj architektury o cechach regionalnych traci swoją pierwotną funkcję i podlega nieuchronnemu procesowi destrukcji, przebudowy czy wręcz całkowitej likwidacji wraz z ze zmianami gospodarczymi, społecznymi i politycznymi. Detale ulegają przeróbkom pod wpływem mód i różnych tendencji. Elementy kompozycji urbanistycznej zacierają się poprzez proces zabudowywania ? wypełniania formami często kulturowo obcymi lub budownictwem o charakterze czysto produkcyjnym i technicznym, a nieosadzonym w żadnej tradycji architektonicznej. Istnieje obawa, że w wyniku tego procesu w ciągu kilkudziesięciu lat zachowane dotychczas zespoły osadnicze, ulegną unifikacji i stracą swoje cechy regionalne. Powszechna globalizacja przejawia się swobodnym przepływem nieuporządkowanej informacji, czyli mówiąc inaczej chaosem informacyjnym, który dotyka też tej dziedziny. Liczne publikacje i czasopisma z dziedziny architektury, małej architektury, architektury krajobrazu spłyconej często do architektury ogrodowej, dostarczają czytelnikom wiedzy fragmentarycznej, pomijając skomplikowane zależności architektury i krajobrazu. Często ukazują zagadnienia bez kontekstu regionalnego i stanowią wzorce, które są naśladowane przez wielu inwestorów.

Każdy z regionów Wielkopolski posiada własną tożsamość kulturowo ? historyczną, wynikającą z sumy tradycji i doświadczeń mieszkańców i ich dorobku kulturowo ? materialnego. Regiony te stosunkowo łatwo wydzielić w tych częściach Wielkopolski, które tak jak ziemia nowotomyska, położona na sandrze nowotomyskim, są terenami o geograficznie wyodrębnionych granicach. Tereny te w odróżnieniu od otaczających je wiosek zamieszkałych już w średniowieczu zostały zasiedlone w XVIII w. wg zasad osadnictwa olęderskiego. Na tym terenie w wyniku wymieszania się kultury niemieckich protestantów i miejscowych katolików wykształcił się typ budownictwa o cechach regionalnych. Specyfika osadnictwa olęderskiego (Rusiński, Władysław. Osady tzw. “Olędrów” w dawnym województwie poznańskim. Kraków, Polska Akademia Umiejętności, 1947.)dająca chłopom osadnikom większe, niż w pańszczyźnianych wioskach, swobody i prawa. Oczynszowanie wsi pozwoliło olędrom uzyskiwać większe przychody i umożliwiło im inwestowanie je we własne budynki.

Olędrzy nowotomyscy budowli porządniej i trwalej niż mieszkańcy sąsiednich polskich wsi folwarcznych i kmiecych, pozostających w znacznej zależności od właściciela gruntu. Wpływ na to miał też dostatek drewna dobrej jakości pozyskiwanego podczas karczunku lasów pod pola uprawne. Jeszcze drewniane budynki mieszkalne i gospodarcze z końca XIX w. wykonane są z doskonałego materiału budowlanego.

Ponieważ większość wsi powstała, jako wsie rozproszone, układy zagród i ich rozmieszczenie w terenie jest zdecydowanie inne niż w starszych, zwartych wsiach znajdujących się poza i na obrzeżach niecki nowotomyskiej (ulicówkach i wsiach wrzecionowych). Wyjątek stanowią wsie wtórnie lokowane na prawie olęderskim, które zachowały swój pierwotny sposób rozplanowania ? np. Sątopy, średniowieczna wieś o wyraźnym kształcie wrzeciona z zabudowaną półwsią, czy też wsie folwarczne o układzie ulicowym: takie jak niegdysiejszy Tomyśl ? obecny Stary Tomyśl i Róża.

Cały teren osadniczy został pokryty przez gęstą siatkę rozproszonych gospo-darstw, a odległości pomiędzy nimi wynikają z wielkości przeciętnej działki osadniczej 18 ? 20 ha, zbliżonej w kształcie do prostokąta. Zabudowania z powodu podmokłego terenu, lokalizowano na najwyżej położonej części działki w pobliżu jej centrum. Rowy melioracyjne, drogi i miedze porastają drzewa i krzewy liściaste.

Fragment mapy niemieckiej tzw. Messtischblatt w skali 1: 25 000. Arkusz nr 3762 Borui, Boruja z roku 1941.

Poszczególne wsie zlewają się w jedną wielką wieś rozproszoną pozbawioną naturalnych granic, administracyjne granice poszczególnych wsi wynikają z podziału własności szlacheckiej, na jakiej były lokowane. W tym specyficznym krajobrazie, na trzech różnych własnościach szlacheckich, powstały trzy ośrodki o znaczeniu społecznym i religijnym. W miejscach położonych na przecięciu istniejących dróg (często starszych niż lokacje wiosek olęderskich), wybudowano kościoły ewangelickie z wytyczonymi placami kościelnymi w kształcie zbliżonym do prostokąta. Miało to miejsce w Nowej Coloni Glinki (Nowym Tomyślu), ale również we wsiach Jastrzębsko Stare i Boruja Stara (nazywane Placem Kościelnym Borui, a dzisiaj Borują Kościelną). Nieco odmienna sytuacja miała miejsce w olędrach położonych w południowej części sandru, bliżej Grodziska, Wolsztyna i Rakoniewic niż Nowego Tomyśla. Kościoły powstały we wtórnie lokowanych miejscowościach o układach zwartych ? ulicowych takich jak Kąkolewo i Jabłonna. Sieć ta została uzupełniona na początku XX w. poprzez wybudowanie kościoła ewangelickiego we wsi zwartej Sątopach.

Fragment mapy niemieckiej tzw. Messtischblatt w skali 1: 25 000. Arkusz nr 3662 Neutomischel, Nowy Tomyśl z roku 1936.

Nowa Colonia Glinki w której w latach 1778-79, zbudowano kościół ewangelickiego zawdzięcza zaradności Feliksa Szołdrskiego właściciela Glinek (Glinna), Kozich Lasek, Lipna (Lipki Wielkiej), Róży, Sątop, Tomyśla (Starego), Wytomyśla, uzyskanie 8 kwietnia 1786 roku królewskiego przywileju lokacyjnego.

Umożliwiło to organizowanie cotygodniowych targów na 2 rynkach i 6 jarmarków w roku, powołanie samorządu miejskiego oraz organizacji cechowych. Nowy Tomyśl powstał, jako centrum religijne, handlowe i społeczne. W Jastrzębsko Stare i Borui Starej nie doszło do lokacji miast, ale wytworzyły się prostokątne place przykościelne, pełniące tylko funkcje religijno ? społeczne. Brak stosownych przywilejów uniemożliwiał organizowanie na nich targów. Place te podobnie jak nowotomyski plac kościelny, czyli Stary Rynek (Plac Chopina), uległy stopniowemu obudowaniu budynkami mieszkalnymi ? jednak z uwagi na brak organizacji cechowych i charakter zatrudnienia mieszkańców były to w większości budynki należące do gospodarstw rolnych, nieliczne sklepy, karczma i mieszkanie pastora.

Fragment mapy niemieckiej tzw. Messtischblatt w skali 1: 25 000. Arkusz nr 3764 Gratz, Grodzisk Wielkopolski z roku 1892.

Nowy Tomyśl na wzór Grodziska Wielkopolskiego został rozplanowany wokół 2 rynków. Harmonijny i zrównoważony rozwój miasta skończył się wraz z zabudowaniem działek położonych przy pierzejach obu rynków i obudowaniem dróg wychodzących z tych placów. Zabudowa miasta i jego eklektyczna architektura jest typowa dla małych miast całej Wielkopolski Zachodniej. Istniejąca pierwotnie zabudowa mieszkaniowa była parterowa i składała się z niskich chat ustawionych kalenicą równolegle do linii bocznej rynku. Domy posiadały symetryczną wystawkę, pod którą znajdowała się sień pogrążona. Zabudowę mieszkaniową uzupełniły budynki gospodarcze, które z uwagi na rzemieślniczo kupiecki charakter miasta rzadko miały funkcje rolnicze. Budynki rolnicze np. stodoły stawiane w obrębie miasta posiadały cechy iden-tyczne jak budowane w okolicznych wsiach. Więcej cech regionalnych odnajdujemy w zagospodarowaniu siedzib rolników i w architekturze wiejskiej.

Pierwotny układ przestrzenny gospodarstwa olęderskiego składał się z jednego budynku mieszkalnego z wydzieloną częścią inwentarską, najczęściej po lewej stronie. Budynki te wraz z pojawieniem się osobnego budynku inwentarskiego były w większości przypadków pozbawiane funkcji gospodarczej. Wraz z rozwojem gospodarstwa naprzeciwko domu budowano nowy budynek inwentarski (chlew, stajnia i obora pod jednym dachem). Z czasem dostawiano na jednym z boków podwórza stodołę o jednym klepisku. Całość obejścia zajmowała kwadrat zbliżony do wymiarów 30 x 30 m.

Po uwłaszczeniu w tym terenie nie doszło do zmian w podziale działek, a bogacący się chłopi z okolic położonych bliżej Nowego Tomyśla i linii kolejowej Berlin ? Warszawa, przebudowywali swoje gospodarstwa na znacznie większe i dostosowane do potrzeb prowadzonej przez nich gospodarki. Polegała ona pod koniec XIX w głownie na uprawie chmielu i hodowli bydła. Wymagało to wybudowania większych budynków inwentarskich. Przebudowę przeprowadzano etapami zwiększając podwórzec tak, aby można postawić wokół niego bez łączenia ze sobą 4 duże budynki. Podwórze miało najczęściej wymiary do 30 x 50 m. Naprzeciw budynku mieszkalnego, za starym budynkiem inwentarskim, (który rozbierano) budowano nowy chlew lub oborę. Na krótszym boku, po rozebraniu drewnianego domu, z pozyskanego materiału powiększano stodołę o drugie klepisko, naprzeciwko niej budowano 2 budynek inwentarski. Na zachowanych układach gospodarstw z omawianego regionu, możemy obserwować różne etapy tej przebudowy, z różnymi odstępstwami do tej zasady, podyktowanymi różnymi wielkościami i kształtami nowo wytycznych podwórzy. Całe siedlisko było obsadzone drzewami, niektóre pochodziły nawet z pierwotnej puszczy np. potężne dęby. Na środku starego małego podwórza i przy wjazdach chętnie sadzono lipy, które osłaniały dachy przed wiatrem. Drzewa te przy rozbudowie pozostawiano, często dosadzając nowe (pod koniec XIX sadzono również kasztanowce i orzechy włoskie).

Istotne dla tworzenia współczesnej architektury regionalnej cechy to zasada niełączenia ze sobą budynków inwentarskich z mieszkalnych i budynków stojących do siebie prostopadle – czyli narożniki zabudowy podwórka pozostawały wolne.

Budynki zarówno mieszkalne, jak i gospodarcze, posiadały dachy dwuspadowe symetryczne (wyjątek stanowiły dachy asymetrycznie ustawione na budynku szeroko frontowym, typowym dla tego regionu, o osi dachu przesuniętej w stronę ściany wejściowej tak, aby nad wejściem tworzył się szeroki okap, konieczny gdyż nie stosowano żadnych ganków, ani zadaszeń) o kącie dachu 40 ? 45 0, w dachach tych nie stosowano żadnych wystawek). Szczyty były deskowane i posiadały dodatkowe wejścia na poddasze. Najczęściej szczyty były wysunięte poza lico ściany szczytowej od 10 ? 60 cm.

Charakterystyczny dla omawianego regionu jest trempel, czyli rodzaj wysokiego poddasza, nadwieszonego w stosunku do ścian parteru. Konstrukcje tą stosowano zarówno w budynkach drewnianych, jak i murowanych z cegły czy rzadziej z gliny, w gospodarstwach zajmujących się hodowlą chmielu (centrum i południe niecki nowotomyskiej), w budynkach gospodarczych chlewach, oborach, stajniach, a nawet w stodołach, niekiedy również w budynkach mieszkalnych. (Pelczyk A., Budownictwo olęderskie na równinie nowotomyskiej, Seria Monograficzna ? Budownictwo Ludowe w Polsce, Sanok – Lednica , Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, 2002.)

W budynkach całkowicie murowanych z końca XIX w. i 1 połowy XX w., stosowano wysokie poddasze bez wystawki, a w budynkach mieszkalnych bogatą eklektyczną dekorację wykonaną w tynku. Istniały różne formy przejściowe konstruowania budynków gospodarczych: murowany parter i drewniane szczyty, później szczyty również były murowane, ale trempel ciągle pozostawał drewniany, a w końcu całość murowano, i to najczęściej z czerwonej cegły, bez tynku.

Budynek gospodarczy z tremplem, przeniesiony do WPE w Dziekanowicach ? fot. Autor

Budynek mieszkalny, przeniesiony do WPE w Dziekanowicach fot. autor

Budynki mieszkalne zwiększyły swoje gabaryty posiadając 2 mieszkania dla rodziny gospodarza i emerytowanych rodziców, tzw. “wydbanek”. Konstruowano altanki tzw. “antreiki” ganki drewniane kryte dachówka, o zabudowanych ażurowych ścianach, w wersji pełnej dostawione do ścian jedna od frontu i druga gospodarcza od podwórka. Ich dachy miały mniejsze spadki niż dach budynku, zatem kalenica altanki mieściła się pod wysoko zakończonym okapem dachu budynku.

W obecnym czasie na przedmieściach i terenach podmiejskich dochodzi do zabudowy dużych działek (0, 5 ? 1, 5 h), dzielonych z działek rolniczych przy istniejących ciągach komunikacyjnych, które powstały, jako drogi łączące gospodarstwa rozproszone. Taka zabudowa uniemożliwi w przyszłości stworzenie sensownej zabudowy miejskiej. Należy ją koniecznie powstrzymać poprzez stworzenie Nowych Planów Zagospodarowania Przestrzennego dla całej Gminy Nowy Tomyśl.

Na terenach rolniczych położonych poza strefą miejska należy przyjąć wielkość minimalnej działki rolniczej, jako połowę nadziału olęderskiego. (Wielkość tą uzasadnia powojenne – w ramach reformy rolnej – podzielenie tych działek na pół ? dla 2 rodzin.) Postuluje się też rozwijanie istniejących i opisanych wcześniej

Budynek mieszkalny z wysokim poddaszem, Sątopy fot. autor

Budynek gospodarczy z tremplem, Paproć fot. autor

centrów lokalnych ? tzn. wsi Boruja Kościelna, Jastrzębsko Stare i Sątopy. Poprzez planową rozbudowę dopasowaną do warunków geograficznych (np. wydmy paraboliczne, zalesienia, cieki wodne).

W przypadku 2 pierwszych wsi możliwe jest wzorem nowego Tomyśla projektowanie nowych placów o funkcji innej niż sakralna. Ośrodki te należy połączyć komunikacyjnie poprzez rozbudowę dróg, dróg rowerowych i chodników pieszych. Docelowo ośrodki te mogą stworzyć jeden wspólny organizm miejski. Taka harmonijna i proporcjonalna rozbudowa pozwoli uratować przed dzikim zabudowaniem znaczą część kulturowo cennego krajobrazu ziem nowotomyskich. W rozwijanych ośrodkach można wprowadzać dokoła palców zabudowę wyższą o bardziej miejskim charakterze. (W Borui Kościelnej już w okresie międzywojennym wybudowano pewną ilość budynków w typie niskiej kamienicy)

W tej sytuacji konieczne jest zarówno stworzenie katalogu form architektonicznych, z opisem zależności zachodzących w istniejącym krajobrazie, jak też podjęcie działań szerszych, takich jak administracyjna ochrona istniejącej architektury regionalnej, świadome i zgodne z nią planowanie przestrzenne. Dlatego postuluje się sprecyzować wytyczne, które uznawałyby istotne i możliwe do zastosowania we współczesnym budownictwie, cechy architektury regionalnej. Na terenach miejskich i na przedmieściach należy sprecyzować wytyczne mniej restrykcyjne, ale spójne dla konkretnych planowanych dzielnic miasta. Stworzenie opracowań urbanistycznych uwzględniających odrębność regionalną, pozwoli na harmonijny i proporcjonalny rozwój urbanistyczny miasta Nowego Tomyśla i całego regionu w oparciu o istniejące ośrodki osadnicze.

Należy zebrać i zachować wiedzę o cechach tradycyjnej architektury, jej relacji z krajobrazem i wzajemnego oddziaływania. Co w znaczeniu długoterminowym ? może przyczynić się do stworzenia ?stylu, czyli tzw. szkoły architektury regionalnej?. Musi powstać architektura współczesna, dostosowana do obecnych potrzeb mieszkańców, ale wynikającej z rodzimej tradycji budowlanej.

LITERATURA

[1] Chodyła Z., UAM w Poznaniu, Zarys osadnictwa olęderskiego w Polsce od XVI do XVIII w., Ogólnopolska konferencja Olędrzy i ich dziedzictwo w Polsce. Historia, stan zachowania, ochrona, Toruń, 11-13 października 2001 r., udostępnione na stronie WWW: http://holland.org.pl/art.php?kat=art&dzial=polska&id=1_2

[2] Gałązka E., Studium krajobrazu kulturowego na terenie osadnictwa olęderskiego w powiecie nowotomyskim, Praca Magisterska, Akademia Rolnicza w Poznaniu, Wydział Ogrodniczy, 2004.

[3] Pelczyk A., Budownictwo olęderskie na równinie nowotomyskiej, Seria Monograficzna ? Budownictwo Ludowe w Polsce, Sanok – Lednica , Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, 2002.

[4] Polak B. red., praca zbiorowa, Dzieje Nowego Tomyśla, wydano sumptem Urzędu Gminy i Miasta w Nowym Tomyślu, Opalenica, Opalgraf, 1998.

[5] Rusiński, Władysław. Osady tzw. “Olędrów” w dawnym województwie poznańskim. Kraków, Polska Akademia Umiejętności, 1947.

[6] Rutkiewicz M., Toponimia środkowozachodniej części województwa wielkopolskiego, Poznań , Wyd. Poznańskie, 2002.

[7] Rydzewska D., Źródła historyczne do dziejów Ziemi Nowotomyskiej, praca magister-ska UAM w Poznaniu 1978.

[8] Stroedicke, Th.; Ein Gedenkblatt zur Jubilaeumsfeier des Hundertjaehrigen Bestehens der Stadt ; Kurzgefasste Chronik der Stadt Neutomischel, Vorsteher der gehobenen Knabenschule (zusammengestellt) Neutomischel; Leipzig; Druck von C. G. Naumann 1888.

[9] Wróblewska G., Rozplanowanie nowożytnych miast w Wielkopolsce od XVI do końca XVIII wieku, Warszawa ? Poznań, PWN, 1977.

[10] Z badań nad budownictwem ludowym w Wielkopolsce (1954 -1957) Praca zbiorowa, Warszawa, Instytut Historii Kultury materialnej PAN 1959.